Porą dnia moją najukochansza
Jest chwila gdy słońce
Opada w stesknione
Ramiona linii horyzontu
Potem on
Gęsty jak miód
Gładki niczym swierzo wyprana pościel
Otula mnie skrzydłem kruka
Cień...
Lekasz się cienia
Lecz bez niego
Nie docenisz
Dobrodziejstwa światła
Cień
Da Twym oczom i ciału odpocząć
Cień
Jest częścią Ciebie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz