A przede mną ciągle rozstaje
Rozstaje dróg i uczuć
Już tu kiedyś byłam...
Byłam kilka razy?
Czyżbym za każdym razem
Obierała drogę błędną?
Czyżbym miała tak krążyć
Przez lata?
Bo ciągle te same rozstaje,
A ja się rozstać nie mogę z
Bólem
Gniewem
Żalem
Grunt to ruszyć przed siebie
Przecież nawet błądzac gdzieś zmierzam...
wtorek, 23 sierpnia 2016
piątek, 15 kwietnia 2016
"Marzenie Boga"
Zrodziłeś się dla Światła
Małe nasionko posiane w żyznej, czerwonej glebie
Czerwonej jak krew ożywcza
Czerwonej jak bijące serce
Łodyżka, listki, kwiaty i pąki
Wszystko zaklęte w małym nasionku
Jeszcze dla oka i ucha ukryte
Niosące zapowiedź radości wielkiej
Godziny i dni, tygodnie, miesiące
Jedyny w swym rodzaju kwiat wzrasta
Sen i marzenie Pana Boga
Dzisiaj zrodziłeś się dla Świata...
Małe nasionko posiane w żyznej, czerwonej glebie
Czerwonej jak krew ożywcza
Czerwonej jak bijące serce
Łodyżka, listki, kwiaty i pąki
Wszystko zaklęte w małym nasionku
Jeszcze dla oka i ucha ukryte
Niosące zapowiedź radości wielkiej
Godziny i dni, tygodnie, miesiące
Jedyny w swym rodzaju kwiat wzrasta
Sen i marzenie Pana Boga
Dzisiaj zrodziłeś się dla Świata...
środa, 6 kwietnia 2016
Coś uniwersalnego
Moja prawda jest mojsza
A twoja jest twojsza
Opinia, pogląd, zdanie...
Wszystko jest relatywne
Bo punkt widzenia zależy
Od punktu siedzenia
Stania czy leżenia
Nie ma już prawdy uniwersalnej
Z którą moglibyśmy się
Wszyscy zgodzić
Życie to nie życie
Człowiek to nie człowiek
Jest tylko wolny wybór
Zbuntowane dziecie wolnej woli
Nie ma już prawdy uniwersalnej
Z którą moglibyśmy się
Wszyscy zgodzić...
A twoja jest twojsza
Opinia, pogląd, zdanie...
Wszystko jest relatywne
Bo punkt widzenia zależy
Od punktu siedzenia
Stania czy leżenia
Nie ma już prawdy uniwersalnej
Z którą moglibyśmy się
Wszyscy zgodzić
Życie to nie życie
Człowiek to nie człowiek
Jest tylko wolny wybór
Zbuntowane dziecie wolnej woli
Nie ma już prawdy uniwersalnej
Z którą moglibyśmy się
Wszyscy zgodzić...
czwartek, 31 marca 2016
Underground
Pod-ziemią toczy się nasze pod-życie
Gdzieś pod-sercem skrywamy nasze pod-uczucia
Częścią nas są wstyd i żal i strach
Gniew, rozpacz, beznadzieja
Ale nie ma dla nich miejsca pod Słońcem
Dlatego ukrywamy je pod ziemią
Dopiero gdy je wypowiesz staną się prawdą
Wcześniej jesteś silna i czysta
Odważna i wielkoduszna
Nie tknięta tym, co pod ziemią
W suchej, jałowej glebie
Zakopujemy
Cząstkę nas samych
Nie jesteśmy kompletni na co dzień...
Gdzieś pod-sercem skrywamy nasze pod-uczucia
Częścią nas są wstyd i żal i strach
Gniew, rozpacz, beznadzieja
Ale nie ma dla nich miejsca pod Słońcem
Dlatego ukrywamy je pod ziemią
Dopiero gdy je wypowiesz staną się prawdą
Wcześniej jesteś silna i czysta
Odważna i wielkoduszna
Nie tknięta tym, co pod ziemią
W suchej, jałowej glebie
Zakopujemy
Cząstkę nas samych
Nie jesteśmy kompletni na co dzień...
piątek, 11 marca 2016
Cień
Porą dnia moją najukochansza
Jest chwila gdy słońce
Opada w stesknione
Ramiona linii horyzontu
Potem on
Gęsty jak miód
Gładki niczym swierzo wyprana pościel
Otula mnie skrzydłem kruka
Cień...
Lekasz się cienia
Lecz bez niego
Nie docenisz
Dobrodziejstwa światła
Cień
Da Twym oczom i ciału odpocząć
Cień
Jest częścią Ciebie
Jest chwila gdy słońce
Opada w stesknione
Ramiona linii horyzontu
Potem on
Gęsty jak miód
Gładki niczym swierzo wyprana pościel
Otula mnie skrzydłem kruka
Cień...
Lekasz się cienia
Lecz bez niego
Nie docenisz
Dobrodziejstwa światła
Cień
Da Twym oczom i ciału odpocząć
Cień
Jest częścią Ciebie
niedziela, 6 marca 2016
Wojna postu z karnawałem
Wątly, niebaczny, rozdwojony...
Te słowa kiedyś już padły
Słowa stare jak ta wojna
Hu ha, tralala!
Korowód barwny ulicą ciągnie
Żółcią, czerwienią w oczy kuje
Wesołym jazgotem gapiow wabi
Bim bom, bim bam!
Dzwony wzywają na Gorzkie Żale
Fiolet okrywa kościelny ołtarz
Majestatycznie grzmia organy
To się dzieje wszędzie wokół
To się dzieje we mnie
Gdy chcę zarazem Duszę
I Ciało nasycić
Chcę rzeczy tak różnych
Wiecznego pokoju
I chwili rozkoszy
Tańczyć w korowodzie
Kontemplować Absolut
Wieczne rozdwojenie
Wieczna wojna
We mnie...
Te słowa kiedyś już padły
Słowa stare jak ta wojna
Hu ha, tralala!
Korowód barwny ulicą ciągnie
Żółcią, czerwienią w oczy kuje
Wesołym jazgotem gapiow wabi
Bim bom, bim bam!
Dzwony wzywają na Gorzkie Żale
Fiolet okrywa kościelny ołtarz
Majestatycznie grzmia organy
To się dzieje wszędzie wokół
To się dzieje we mnie
Gdy chcę zarazem Duszę
I Ciało nasycić
Chcę rzeczy tak różnych
Wiecznego pokoju
I chwili rozkoszy
Tańczyć w korowodzie
Kontemplować Absolut
Wieczne rozdwojenie
Wieczna wojna
We mnie...
czwartek, 25 lutego 2016
Morze...
Morze
Powierzchnia i głębia
Mówią, że to głębią jest zdradliwa
Nie wierz powierzchni!
Drobne fale na których gra światło
Skrywają prawdę
Raz błękitne
To znowu zielone
Obiecują zabawę
Zaufaj głębi
Choć nie wiesz co tam spotkasz
Pod tonami wody
Pod tonami uczuć
W głębi znajdziesz
Atlantyde
Powierzchnia i głębia
Mówią, że to głębią jest zdradliwa
Nie wierz powierzchni!
Drobne fale na których gra światło
Skrywają prawdę
Raz błękitne
To znowu zielone
Obiecują zabawę
Zaufaj głębi
Choć nie wiesz co tam spotkasz
Pod tonami wody
Pod tonami uczuć
W głębi znajdziesz
Atlantyde
wtorek, 16 lutego 2016
Rzecz w tym...
Rzecz w tym, że nakładam zbroję co raz grubszą
I co raz goretszy płonie we mnie ogień
Rzecz w tym, że na trzeźwo życie wyglada kiepsko
Ale jeszcze niegotowam się poddać
Rzecz w tym, że skończyłam szkołę nie-czucia
O tak, skończyłam z wyróżnieniem
Szkołę nie-czucia, szkołę nieufności
I możesz być pewien, że często kłamię
Może nawet teraz...
Więc lepiej nie pytaj
Rzecz w tym, że chyba
Nie jestem szczęśliwa
I co raz goretszy płonie we mnie ogień
Rzecz w tym, że na trzeźwo życie wyglada kiepsko
Ale jeszcze niegotowam się poddać
Rzecz w tym, że skończyłam szkołę nie-czucia
O tak, skończyłam z wyróżnieniem
Szkołę nie-czucia, szkołę nieufności
I możesz być pewien, że często kłamię
Może nawet teraz...
Więc lepiej nie pytaj
Rzecz w tym, że chyba
Nie jestem szczęśliwa
Lęki starej kobiety 1
Boję się
Bo życie w każdej chwili
Może mi wypaść
Z trzesacych sie rąk
Boję się
Bo nawet jeśli sobie przyswiece
To i tak wszystkiego nie zabiorę z podłogi
Oczy mam przycmione
Boję się
Tyle miałam wszystkiego
A teraz?
Pusto tu i chłodno
I cicho
Boże…
Tyle miałam wszystkiego!
poniedziałek, 15 lutego 2016
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)